Reykjavik

maja 02, 2020

Halló allir!

Najbardziej wysunięta na północ stolica świata. Miasto nad zatoką Faxa u podnóża masywnego górskiego Esja tętni życiem i usłana jest kolorowymi domkami, charakterystycznymi dla Skandynawii. Sama Islandia stała się europejskim centrum obserwacji wielorybów oraz nieliczna, gdzie uprawia się wielorybnictwo.




Dojazd

Niestety dojazd na Islandię nie należy do tanich.
Przy dobrych wiatrach z warszawskiego Okęcia możemy kupić bilet na lot w dwie strony za około 400 zł, jednak aby uzyskać taką cenę, należy dużo wcześniej zrobić rezerwację.Lotnisko znajduje się 40km od Reykjaviku, więc jazda autobusem do miasta to kolejne koszta wynoszące około 77zł, przeliczając na dzisiejszy kurs.

Atrakcje

Bez wątpienia w Reykjaviku jesteśmy świadkami różnorodnych cudów natury, takimi jakie są wodospady, czarne plaże czy gejzery. W słoneczne dni ludzie gromadzą się na skwerku pod Parlementem organizując sobie pikniki czy kąpiele. Turyści spacerują wzdłuż ulicy Laugavegur, robiąc zakupy i rozkoszując się kawą, której dolewki są za darmo. 
Planując swoją wycieczkę w ten rejon musimy być przyszykowani niestety na to, że ceny w tym państwie są bardzo wysokie. Wynika to głównie z tego, że Islandia wiele towarów importuje zza morza.



Wycieczka na wieloryby

Gdyby kiedykolwiek udałoby mi się być w tym miejscu, pierwszą rzeczą jaką chciałabym zobaczyć byłoby oglądanie wielorybów. Dlatego też wybrałam tę atrakcję jako pierwszą.
Wybieramy się w rejs statkiem z portu Reykjavik płynąc po zatoce Faxaflói. Podczas 3 godzinnej wycieczki, mamy okazję do zbliżenia się do orek, płetwali, humbaków, zębowców oraz licznych delfinów czy morświnów. Warto wspomnieć, że na takiej wycieczce w lato mamy 95% szans na zobaczenie wielorybów, natomiast zimą 80%.
Na stronie GET YOUR GUIDE rezerwując bilet na tę wycieczkę, zapłacimy około 370zł.
W cenie tej zawarty jest też bilet na dostęp do Whale Watching Center, gdzie możemy podziwiać szkielety morskich zwierząt, obkupić się pamiątkami, czy też obejrzeć film na temat wielorybów i innych stworzeń morskich. Cena obejmuje także ciepły kombinezon oraz bezpłatny internet bezprzewodowy na pokładzie.



Hallgrímura

Będąc w Reykjaviku od razu rzuca nam się w oczy kościół Hallgrímura, który znajduję się w ścisłym centrum miasta.Kościół nosi imię islandzkiego poety i duchownego luterańskiego Hallgrímura Péturssona. Został wybudowany w 1986 roku i ma 74,5m wysokości co czyni go drugim pod względem wielkości budynkiem na Islandii. Widok z wieży kościoła jest obłędny. Możemy podziwiać widok na morze i piękne skandynawskie, kolorowe domki.




Ulica Laugavegur

Główna ulica w Reykjaviku, którą śmiało możemy porównać do Polskich Krupówek. Biegnie ona wzdłuż centrum, a znajdują się na niej przeróżne sklepy z biżuterią, pamiątkami czy butikami. Swoje miejsce znalazły tu również galerie sztuki, ale też sklepy z futrami z wypchanych zwierząt, czego nie pochwalam. Uznana jest za jedną z dziesięciu najlepszych ulic ze sklepami na świecie. 

Gejzery

Generalnie z Reykjaviku możemy zrobić punkt startowy do zwiedzania innych lokazlizacji. Całodniową wycieczkę oferuje nam już wcześniej wspomniana strona GET YOUR GUIDE, gdzie proponuje nam zobaczenie Złotego Kręgu i krateru Kerid. Możemy zachwycić się naturalną scenerii i zobaczenie regionu Geysir, wodospadu Gullfoss i parku narodowego Þingvellir, w którym stykają się płyty tektoniczne północnoamerykańskiej i euroazjatyckiej. W 2004 roku znalazł się on na liście światowego dziedzictwa UNESCO i był miejscem spotkań pierwszego parlamentu Wikingów
Gejzer Strokkur, co 8 minut wyrzuca słup gorącej wody na wysokość 30 metrów! Domy w tej części świata ogrzewane są tu gorącą wodą właśnie ze źródeł gejzerów.
Koszt takiej, lub podobnej wycieczki to około 290 zł. W cenę wliczony jest transport oraz przewodnik. 




Zorza polarna

Jest to jeden z najbardziej spektakularnych pokazów świateł na świecie. Wsiadamy w 4 godzinną, wieczorną podróż autobusem po Islandii i szukamy zorzy polarnej :). 
Wyjazd poza oświetlony Reykjavik sprawia, że zwięszkają się nasze szanse, na zobaczenie tego widowiskowego zjawiska. Pamiętajmy jednak, że światło zorzy jest najczęściej widoczne późną jesienią i zimą, więc planując swoją wycieczkę, należy mieć to na uwadze.
Sama zorza polarna stała się tematem legend, którą rozpoczęli Wikingowie. 
W epoce Wikingów zorze polarne, rzucające dziwne, migotliwe światło, były zbroją dziewic-wojowniczek - Walkirii. Symbolika zorzy polarnej jest obecna także w brzmieniu szamańskich bębnów ludu Samów. Zjawisko zorzy ma w ich języku kilka różnych nazw. Jest znane na przykład jako Guovssahas, czyli „światło, które można usłyszeć”.



Pola Lawa

10 minut drogi od Reykjavik znajduje się miasto Hafnarfjörður. Jeśli mięlibyśmy chwilę czasu możemy zafundować sobie wycieczkę konną po pięknych zielonych wzgórzach i pola lawa. Szatnia stajni jest wyposażona tak dobrze, że organizują konia dopasowanego do indywidualnych potrzeb, ale też sprzęt zapewniający bezpieczeństwo. Tak przygotowani, możemy cieszyć się jazdą konną doświadczając specjalnego chodu koni, nazywanego tu tölt oraz zachwycając się naturą.
Dzieci w wieku od 8 do 15 lat otrzymują 50% zniżki. Cena takiej 2 godzinnej jazdy to około 400 zł.




Kuchnia

W wielu restauracjach możemy zjeść potrawy z udziałem ryb, jednak prawdziwym przysmakiem jest tutaj stek z wieloryba. Islandia od wielu lat uprawia wielorybnictwo, polując i zabijając te zwierzęta.
W Islandii również pieczenie chleba może nas zadziwić, rodzaj chleba wulkanicznego zwanego Rugbrauð jest pieczony przez dobę pod ziemią w temperaturze 100 stopni.
Bardzo popularny jest tutaj homar, z którego przygotowywany jest krem z homara, z jego smażonymi ogonkami i anyżem, oraz Humarpizza, gdzie homar jest marynowany w czosnku.





Ze względu na swoje położenie, o kuchni islandzkiej krążą legendy, gdzie z powodu ograniczonej możliwości transportu, ludzie musieli jeść każdą część ryby oraz większych zwierząt. Stąd też legendy o jedzeniu zgniłego rekina, przepołowionej baraniej głowie, czy wędzonych baranich jądrach. Takie legendy są atrakcją dla turystów, których to intryguje.


I jak Wam się podoba? :)

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Zawsze chciałam odwiedzić te miejsca! Przepiękne widoki i cudowne wspomnienia! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej...niesamowite miejsce, takie magiczne. Miło było znaleźć się tam na chwilę dzięki twojemu wpisowi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tam jest pięknie. Inaczej się nie da tego określić. Raj i oaza spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie tam jest! Mam nadzieję, że będę miała okazje kiedyś zwiedzić to miejsce:)
    Pozdrawiam!

    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow aż chciałoby się tam pojechać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Islandia to moje marzenie od lat! Chociaż myślę, że jeśłi tam kiedyś pojadę, będę cisnąć bardziej w krajobrazy - przede wszystkim gejzery. Chociaż po Twoim poscie i na Reykiavik mam ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest jedno z miejsc, które jest na szczycie mojej listy "chcę zobaczyć". Zazdroszczę tej wspaniałej przygody. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła polecieć tam i zobaczyć to wszystko na własne oczy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zorza polarna bardzo zachęca do udania się na Islandię. Być może kiedyś uda mi się odwiedzić to piękne miejsce. Pozdrawiam i zapraszam również do siebie.

    http://www.altermusic.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie byłam ale zdecydowanie chciałabym zobaczyć zorzę polarną! Cały post pełen ciekawych informacji ;) bardzo zainteresowała mnie też kuchnia! Taki krem z homara chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyjazd na Islandię był jednym z naszych pomysłów na podróż poślubną ;) Z podróżowaniem jednak musimy poczekać, ale to jest totalnie na naszej liście!

    OdpowiedzUsuń
  11. Islandia to miejsce, które z pewnością chciałabym zobaczyć na własne oczy! :)
    Od zawsze interesują mnie takie spokojne miejsca, które są bogate w przepiękne krajobrazy.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite widoki! W przyszłości chciałabym wybrać się na Islandię, to moje takie małe marzenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym zobaczyć te czarne plaże! *-* Przy oszczędzaniu można by się tam wybrać. :D
    Chleb z podziemi? Mięso z wieloryba? Intrygująco, spróbowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hafnarfjörður prezentuje się przepięknie! Już sobie nawet wgooglowałam po więcej zdjęć. Muszę tam kiedyś pojechać ❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam w tym roku pojechać i zobaczyć na własne oczy. Z przyczyn oczywistych nie udało się. Dziękuję, że choć wirtualnie dzięki Tobie mogłam odwiedzić Islandię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny wpis <3 Zawsze chciałam pojechać w tamte rejony. Mam nadzieję, że się to spełni jak troszkę sytuacja na świecie się uspokoi.

    OdpowiedzUsuń

Instagram

Archiwum bloga